Karnisze podwójne kosztują niewiele więcej od pojedynczych, a zmieniają okno w dwa niezależne urządzenia. Różnica w cenie sprowadza się do drugiej prowadnicy i drugiego kompletu ślizgaczy.
Konstrukcja opiera się na jednym profilu z dwoma torami. Każdy tor prowadzi własny komplet ślizgaczy, więc warstwy nie przeszkadzają sobie nawzajem. Firana jedzie przy szybie, zasłona od strony pokoju. Karnisze podwójne obsługują obie tkaniny jednym profilem.
Karnisze podwójne obsługują cztery sytuacje, w których jedna warstwa nie wystarcza:
okno wychodzi na ulicę albo na sąsiedni balkon,
pokój bywa używany o różnych porach dnia,
sypialnia wymaga zaciemnienia tylko na noc,
wnętrze potrzebuje miękkiej ramy wokół przeszklenia.
Interdeko produkuje wersję podwójną w systemie KS 2, w bieli oraz czerni. Profil przykręca się do stropu albo do ściany, a tkaniny szyjemy na indywidualny wymiar we własnej szwalni.
Karnisz podwójny sufitowy rozwiązuje główny problem układu dwuwarstwowego, czyli miejsce potrzebne w głąb pomieszczenia. Obie tkaniny wiszą wtedy swobodnie przed oknem, bez względu na głębokość parapetu.
Mechanika jest prosta. Profil przykręcony do stropu stoi już poza obrysem ściany, więc oba tory mają wolną przestrzeń pod sobą. Wersja ścienna musi tę przestrzeń dopiero wywalczyć długością wspornika.
Montaż do sufitu wygrywa szczególnie przy grzejniku pod oknem i przy szerokim parapecie wewnętrznym. Tkanina mija te przeszkody bokiem, zamiast opierać się o nie dolną krawędzią. Karnisz podwójny sufitowy daje też wyższą linię zawieszenia, przez co pokój wydaje się wyższy.
Podłoże decyduje o montażu. Strop betonowy przyjmie uchwyty bez przygotowania, natomiast sufit podwieszany wymaga wzmocnienia wykonanego na etapie stelaża.
Odstęp między torami ma stałą wartość wynikającą z konstrukcji profilu. Dwie warstwy nie ocierają o siebie przy przesuwaniu, choć dzieli je niewiele. Karnisz podwójny sufitowy utrzymuje ten dystans niezależnie od ciężaru zawieszonej tkaniny.
Karnisz podwójny ścienny wymaga dłuższych wsporników niż wersja pojedyncza, bo musi pomieścić dwie warstwy tkaniny jedna za drugą. Zbyt krótki wspornik dociska firanę do szyby i blokuje jej ruch.
Wysięg liczy się od najgłębszego elementu pod szyną. Klamka okna uchylanego do środka, gruby parapet albo grzejnik wyznaczają minimum, do którego dodaje się jeszcze zapas na grubość obu tkanin. Pomiar wykonuje się przy skrzydle otwartym, nie zamkniętym.
Mocowanie ścienne wybiera się tam, gdzie strop jest niedostępny. Instalacje prowadzone w suficie, obniżona zabudowa albo zakaz wiercenia w stropie przesądzają sprawę. Karnisz podwójny ścienny obsługuje te sytuacje bez kompromisu w funkcji, lecz zabiera kilka centymetrów podłogi.
Wysokość montażu ustala się nad nadprożem, zwykle piętnaście do dwudziestu centymetrów powyżej otworu. Ten zapas pozwala tkaninie zakryć ościeżnicę i nie zostawia prześwitu nad zasłoną.
Długość szyny wyznacza ściana, a nie obrys ościeżnicy. Zsunięta tkanina zabiera około piątej części swojej rozpiętości, a przy dwóch warstwach ten pakiet jest grubszy. Karnisz podwójny ścienny prowadzi się dlatego z większym zapasem po bokach niż szynę jednotorową.
Karnisz podwójny metalowy z profilem aluminiowym przenosi ciężar dwóch warstw bez ugięcia, czego nie zapewni szyna z tworzywa. Przy jednej lekkiej firance różnica jest niewidoczna, przy dwóch tkaninach staje się odczuwalna.
Mechanizm obciążenia wygląda tak. Masa obu warstw sumuje się na tych samych uchwytach, a każdy metr długości zwiększa naprężenie na skrajnych punktach mocowania. Profil z tworzywa ugina się wtedy w środku i ślizgacze zaczynają zacinać się na łuku.
Aluminium ma jeszcze jedną przewagę. Zachowuje kształt przez lata, również przy zmianach temperatury przy oknie południowym. Karnisz podwójny metalowy pozostaje dlatego standardem przy szerokich przeszkleniach i przy tkaninach zaciemniających o dużej gramaturze.
Rozstaw uchwytów robi resztę pracy. Punkty mocowania rozmieszczone gęściej rozkładają siłę równomiernie i trzymają linię prostą na całej szerokości okna.
Wykończenie profilu dobiera się do powierzchni, przy której wisi. Biel znika na jasnym stropie, czerń działa jak świadoma kreska przy ciemnej stolarce. Karnisz podwójny metalowy występuje u nas w obu tych wersjach, bez różnicy w nośności.
Pojedynczej szyny nie da się rozbudować o drugi tor, bo oba prowadzenia stanowią jeden odlew profilu. Dołożenie firany oznacza wymianę całej szyny albo montaż drugiej, osobnej obok.
Osobna szyna obok pierwszej bywa rozwiązaniem awaryjnym. Dwa profile zajmują więcej miejsca, wymagają własnych uchwytów i rzadko układają się w równą linię. Efekt wizualny odbiega od jednolitego profilu z dwoma torami.
Z tego powodu wersję podwójną zamawia się od razu, nawet przy planie powieszenia na początku samej zasłony. Pusty tor nie przeszkadza ani wizualnie, ani w obsłudze. Firana dochodzi później, bez dotykania konstrukcji na suficie. Karnisz podwójny regulowany ani teleskopowy nie rozwiąże tego inaczej.
Regulowany oznacza zwykle drążek teleskopowy rozsuwany do potrzebnej szerokości, a takiego rozwiązania nie prowadzimy. Profile tniemy na wymiar podany w zamówieniu, więc regulacja długości traci sens.
Teleskop ma zresztą swoją wadę konstrukcyjną. Miejsce połączenia dwóch rur jest najsłabszym punktem całej konstrukcji i to tam pojawia się ugięcie pod ciężarem dwóch warstw. Szyna docięta z jednego odcinka tego punktu nie ma.
Regulacja dotyczy u nas dwóch innych parametrów. Pierwszym jest wysięg wspornika, czyli odległość tkaniny od ściany. Drugim wysokość montażu, ustalana na etapie wiercenia otworów. Oba ustala się raz, pod konkretne okno. Karnisz podwójny regulowany w takim rozumieniu dopasowuje się do ściany lepiej niż jakikolwiek teleskop.
Karnisz podwójny regulowany przyciąga klientów szukających rozwiązania na już, bez czekania na produkcję. Komplet na wymiar wychodzi z naszej szwalni w dziesięć do piętnastu dni roboczych, a kurier dowozi go w ciągu jednego do dwóch dni.